Joasia zamówiła dla swojej siostrzenicy trzy chmurki z kropelkami deszczu. I koniecznie z czymś błyszczącym.
Kolorystyka miała kręcić się wokół bieli, szarości i błękitu. Ponieważ chmurki mają pełnić rolę karuzelki nad łóżeczkiem, starałam się, aby kropelki nie były zbyt oddalone od siebie, aby dziecko nie zahaczyło ręką lub nogą o żyłkę i nie zerwało ozdoby.
Kropelki mają delikatne wzory w kwiaty i kratkę, chmurki są białe, a elementy błyszczące to plastikowe kółeczka, które na brzegach są szlifowane. Dzięki temu pięknie rozpraszają światło, gdy tylko promienie słońca na nie padną.
Żyłki są zabezpieczone niewielkimi koralikami, które nie pozwolą wyrwać ich z chmurki.
Każda chmura ma z tyłu niewielki guziczek, do którego przywiązałam tasiemki do powieszenia. Nie wszywałam tasiemek, by zawsze można było w inny sposób zawiesić ozdobę, albo zmienić kolor zawieszenia.
Wszystkie elementy uszyte zostały z bawełny z certyfikatem bezpieczeństwa, wypchane antyalergicznym wypełnieniem silikonowym, a plastikowe kryształki nie mają żadnych ostrych krawędzi.
Efekty poniżej:
niedziela, 8 lutego 2015
O babeczkach i rozetkach Alainn na foch.pl!
Dzięki Joasi, informacja o babeczkach i rozetkach znalazła się w jednym z artykułów na foch.pl !
Zamieszczam link do artykułu, który opisuje kąpiel marzeń i zapraszam do czytania tego i innych tekstów.
Mam nadzieję, że dzięki temu więcej Was będzie zaglądać tu i na mój profil facebookowy :)
Zamieszczam link do artykułu, który opisuje kąpiel marzeń i zapraszam do czytania tego i innych tekstów.
Mam nadzieję, że dzięki temu więcej Was będzie zaglądać tu i na mój profil facebookowy :)
piątek, 6 lutego 2015
Walentynki
Lubicie Walentynki?
Czy to dla Was okazja do szczególnego okazania uczucia innej osobie, dzień jak każdy inny czy nowomodny wynalazek, którego trzeba unikać?
Dla mnie to raczej okazja do tego, by podziękować za uczucie, które dostaję od innych, i które sama mogę komuś ofiarować. Nieważne, czy jest to moje dziecko, moja mama, przyjaciółka, czy dobry przyjaciel. Myślę, że dobrze mieć jakiś dzień, który przypomni, że warto powiedzieć "jesteś dla mnie ważny". Tak wiem, są dni matki i ojca, dzień dziecka, dzień przyjaciela i tak dalej. Tylko że każdy z tych dni świętuje jakąś funkcję, przypisaną do danej osoby. A w Walentynkach podoba mi się to, że można po prostu świętować uczucie do danej osoby jako do człowieka.
Szykując się do Walentynek wczoraj zrobiłam 10 dużych, czerwonych babeczek, 12 mniejszych, różowych, a także baaardzo dużo czerwonych rozetek kąpielowych. Jeśli ktoś z Was miałby na nie ochotę, albo chciałby podarować je bliskiej osobie - zapraszam maksymalnie do 10 lutego! 11 muszę je wysłać, aby 12 dotarły do adresata. Walentynki wypadają w weekend, więc jeśli ktoś chce nabyć prezent drogą wysyłkową, musi się pospieszyć.
Oczywiście babeczek mogę zrobić dużo więcej i w różnych kolorach i zapachach. Zapraszam!
Dodatkowo zamówienia złożone do 8 lutego będą tańsze o 20%! Nie czekajcie!!!
Czy to dla Was okazja do szczególnego okazania uczucia innej osobie, dzień jak każdy inny czy nowomodny wynalazek, którego trzeba unikać?
Dla mnie to raczej okazja do tego, by podziękować za uczucie, które dostaję od innych, i które sama mogę komuś ofiarować. Nieważne, czy jest to moje dziecko, moja mama, przyjaciółka, czy dobry przyjaciel. Myślę, że dobrze mieć jakiś dzień, który przypomni, że warto powiedzieć "jesteś dla mnie ważny". Tak wiem, są dni matki i ojca, dzień dziecka, dzień przyjaciela i tak dalej. Tylko że każdy z tych dni świętuje jakąś funkcję, przypisaną do danej osoby. A w Walentynkach podoba mi się to, że można po prostu świętować uczucie do danej osoby jako do człowieka.
Szykując się do Walentynek wczoraj zrobiłam 10 dużych, czerwonych babeczek, 12 mniejszych, różowych, a także baaardzo dużo czerwonych rozetek kąpielowych. Jeśli ktoś z Was miałby na nie ochotę, albo chciałby podarować je bliskiej osobie - zapraszam maksymalnie do 10 lutego! 11 muszę je wysłać, aby 12 dotarły do adresata. Walentynki wypadają w weekend, więc jeśli ktoś chce nabyć prezent drogą wysyłkową, musi się pospieszyć.
Oczywiście babeczek mogę zrobić dużo więcej i w różnych kolorach i zapachach. Zapraszam!
Dodatkowo zamówienia złożone do 8 lutego będą tańsze o 20%! Nie czekajcie!!!
czwartek, 22 stycznia 2015
Wszystko wcześniej...
Dla osoby, która robi coś takiego jak ja, wszystkie święta nadchodzą wcześniej :) Zwłaszcza, jak jeszcze ma zwykłą pracę, dom i dziecko, a na robótki zostaje czas wykradziony z każdej innej czynności po trochu.
W tym roku walentynki nadejdą za tydzień (będę przygotowywać babeczki kąpielowe i rozetki do kąpieli w ramach walentynkowych upominków). Właściwie od razu zrobię dużą partię, bo chwilę później jest przecież Dzień Kobiet, a zaraz po nim trzeba będzie zacząć myśleć o Wielkanocy. Znaleźć nowe wzory, tkaniny, zamówić je i przerobić... a Święta w tym roku wcześnie, bo na początku kwietnia. Zaraz potem nadejdzie Dzień Matki, potem Dzień Dziecka, a w lipcu trzeba będzie pomyśleć znów o Bożym Narodzeniu.
Nowi sąsiedzi dziwnie się patrzyli na mnie w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to zaczęłam słuchać zimowych piosenek, żeby wejść w nastrój :D
Ostatnio najchętniej kupowano kalendarz adwentowy i skarpety na prezenty - chyba skupię się i w tym roku, a dodatkowo myślę nad świątecznymi wersjami babeczek do kąpieli - ozdobionych jak muffinki "choinkami" z kremu :) Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)
A dzisiaj biorę się za karuzelkę nad łóżeczko dla pewnej młodej damy. Rodzice zażyczyli sobie trzech chmurek z kropelkami deszczu i kryształowymi elementami w kolorach bieli, szarości i błękitu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)
W tym roku walentynki nadejdą za tydzień (będę przygotowywać babeczki kąpielowe i rozetki do kąpieli w ramach walentynkowych upominków). Właściwie od razu zrobię dużą partię, bo chwilę później jest przecież Dzień Kobiet, a zaraz po nim trzeba będzie zacząć myśleć o Wielkanocy. Znaleźć nowe wzory, tkaniny, zamówić je i przerobić... a Święta w tym roku wcześnie, bo na początku kwietnia. Zaraz potem nadejdzie Dzień Matki, potem Dzień Dziecka, a w lipcu trzeba będzie pomyśleć znów o Bożym Narodzeniu.
Nowi sąsiedzi dziwnie się patrzyli na mnie w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to zaczęłam słuchać zimowych piosenek, żeby wejść w nastrój :D
Ostatnio najchętniej kupowano kalendarz adwentowy i skarpety na prezenty - chyba skupię się i w tym roku, a dodatkowo myślę nad świątecznymi wersjami babeczek do kąpieli - ozdobionych jak muffinki "choinkami" z kremu :) Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)
A dzisiaj biorę się za karuzelkę nad łóżeczko dla pewnej młodej damy. Rodzice zażyczyli sobie trzech chmurek z kropelkami deszczu i kryształowymi elementami w kolorach bieli, szarości i błękitu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie :)
czwartek, 15 stycznia 2015
Niedługo Dzień Babci!
Zapraszam do Alainn po prezenty dla Waszych Babć! Babeczki do kąpieli (Babcia też człowiek i zadbać o siebie może), podkładki pod kubeczki lub talerze, woreczki zapachowe, a może jeszcze coś innego? Może macie jakiś pomysł, który chcecie zrealizować? Teraz wszystko z 20% zniżką! Zapraszam!
czwartek, 8 stycznia 2015
Nowe zapachy do babeczek kąpielowych
Właśnie wróciłam obładowana olejkami eterycznymi i kompozycjami
zapachowymi do babeczek kąpielowych. Od tej chwili dostępne są
następujące olejki:
-różany
-magnolia
-cedrowy
-jabłkowo-cynamonowy
-pomarańczowy
-śliwkowy
-mango
-czekoladowy
-cynamonowy
-cytrusowy (połączenie pomarańczy, mandarynki i brzoskwini)
-trawa cytrynowa
-bez
-mak polny
-biały mech
-waniliowa rapsodia (połączenie wanilii, cynamony, geranium i ylang)
Wszystkie można dowolnie łączyć ze sobą na życzenie kąpiących się.
-różany
-magnolia
-cedrowy
-jabłkowo-cynamonowy
-pomarańczowy
-śliwkowy
-mango
-czekoladowy
-cynamonowy
-cytrusowy (połączenie pomarańczy, mandarynki i brzoskwini)
-trawa cytrynowa
-bez
-mak polny
-biały mech
-waniliowa rapsodia (połączenie wanilii, cynamony, geranium i ylang)
Wszystkie można dowolnie łączyć ze sobą na życzenie kąpiących się.
czwartek, 1 stycznia 2015
2015
Nie mogę uwierzyć, że mamy już 2015 rok. Naprawdę. Przecież przedwczoraj świętowaliśmy trzy dziewiątki po jedynce, chwilę później panikowaliśmy, że wraz ze zmianą daty na 2000, wszystkie komputery przestaną działać... A tu proszę, piętnaście lat minęło... Nieśmiało zaczyna wyglądać do nas nowa data, nowy rok, pełen nowych możliwości. Ostatni rok nie był najlepszym, jaki przeżyłam, choć uśmiech syna wynagradza mi wszystkie trudy, zawiłości losu i inne złe zdarzenia. Mam nadzieję, że w 2015 roku będę dla siebie trochę lepsza, będę się trochę bardziej lubić, trochę bardziej sobie pobłażać, chyba, że będzie chodziło o robótki. Zamierzam wykonać co najmniej 52 różne projekty, po jednym na każdy tydzień roku. Zobaczymy, czy się uda. Trzymajcie kciuki.
Chciałabym więcej zdziałać, jeśli chodzi o szycie ubrań, bo na razie mam kilka sukcesów na koncie, ale i kilka porażek. Postaram się, aby w tym roku działo się więcej ciekawych rzeczy na blogu i na facebookowym profilu, gdzie zapraszam Was również, o tu: Alainn na facebooku
Życzę Wam, aby ten nowy rok był rokiem 365 nowych możliwości, pełnym inspiracji, radości i piękna. Mam nadzieję, że za rok spotkamy się tu i będziemy mogli powiedzieć, że to był dobry rok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


